| autor: |
posty
: |
|
2008-04-04 21:31:03
|
Sex a zasady moralne :]
Co uważącie o sexie przedmałżeńskim? Ja uważam, że decydują o tym emocje... I nie powinno to być grzechem..zaspokajanie swych potrzeb...Co wy o tym myślicie?
|
|
|
użytkownik usunięty
2008-04-04 21:33:36
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
teycznie to jest grzechem, ale można się z tego wyspowiadać bez problemu. ja tez uważam,że to powinno być dozwolone. choć z drugiel strony, świat bez ograniczeń ze strony kościoła stałby się burdelem...
|
|
|
epuls.pl reklamuje
2012-05-22 18:21:55
|
|
|
2008-04-04 21:34:40
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
ale spójrzmy na to realnie...
czy przed pójściem do łózka myśłicie, żeby po wszystkim pobiec jak najszybciej do spowieszi?  ;P
|
|
|
|
2008-04-04 21:36:54
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
muzyka: popieram 
a co do sexu bez zabezpieczenia to tylko po ślubie...
Jednak co ze skumulowanymi w nas emocjami i potrzebami...? pytam co> masturbacja tez jest rzekomo grzechem... a i w inny sposób niby ne można jej zaspokoić...?Ilu z was przyzna się w jaki sposób zaspokaja swe żądze...?no ilu jest odwaznych..?
|
|
|
|
2008-04-04 21:38:11
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
No nawet przed malzenstwem nalezy sprawdzic czy zeczywiscie dobrze sie robi wychodzac za tego kogos  , seks durzo zmienia.
|
|
|
|
2008-04-04 21:40:18
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
gdyz to jest temat tabu i mało kto się do tego przyzna próbując nawet samego siebie...
|
|
|
|
2008-04-04 21:42:49
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
ale zapytam wprost: jak radzicie sobie z emocjami...?
nie chodzi tu o przechwałki co do masturbacji...!
|
|
|
|
2008-04-04 21:45:37
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
ksiądz też człowiek i swe potrzeby jako mężczyzna ma...
I nie chce mi się wierzyć, że widok pięnej kobiety go nie rajcuje, tylko potarfi dostrzec w niej piękno dyszy...pfff....
|
|
|
|
2008-04-04 21:47:10
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
immoderate : odczuwam podobne klimaty  troche szczerości ludzie...:> do końca życia będziecie udawać grzecznych, porządnych , dla których wszystko jest takie idealne...?
|
|
|
|
2008-04-04 21:50:02
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
haha i włąśnie o to chodzi... ludzie, otwórzcie oczy i zobaczcie w końcu, że jest inaczej niż się wam wydaje! Przestańcie udawać!
|
|
|
epuls.pl reklamuje
2012-05-22 18:21:55
|
|
|
2008-04-17 00:25:41
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
zaspokajanie swoich potrzeb nie powinno byc grzechem?ciekawy tok rozumowania.ciekawe czy hitler mial potrzebe mordowania Zydow?pewnie mial.CNOTLIWY CZLOWIEK Z NIEGO????????????????
|
|
|
|
2008-05-03 21:55:24
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
tez tak mysle...z reszta, kto w dzisiejszych czasach na to patrzy
|
|
|
|
2008-05-04 12:50:40
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
czy jest coś złego w tym, że dwoje kochających się ludzi czuje do siebie pożądanie?
Sex jest piękny jest jest z miłości i czemu zabroniony jest tak rozkoszny akt?
|
|
|
|
2008-05-04 21:00:04
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
bez przesady.....skoro dwoje ludzi sie kocha to w czym tkwi problem..bo nie maja slubu ?? i co z tego wazne ze sie kochaja i sa szczesliwi....
|
|
|
|
2008-05-06 11:06:44
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
cieszę się, że mogę znaleźć tu bratnie dusze
|
|
|
|
2008-05-07 13:38:48
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
to ne czasy tylko ludzie sie zmieniają i ich podejście do zasad wprowadzonych rzekomo przez księżulków w naszej wierze ;]
|
|
|
|
2008-05-17 19:51:26
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
Uważam ze to nie powinno być rozpatrywane w formie grzechu... Skoro dwie osoby się Kochają chcą być zesoba i cieszyć się sobą w pełni to nie widzę w tym nic złego. Tak samo jak anty koncepcja też nie powinna być uznawana jako zło i grzech.
|
|
|
|
2008-05-19 01:55:53
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
panna kocha cie ty ja = sex przyjemnos tez to jest ale ja np swoja kobite kocham uprawiam z nia sex i jak juz sie spuszcze to dalej z nia jestem bez obrzydzenia bo wczesniej jak bylem z inna i nie kochalem jej to sie spuszczalem i nara bejbe zawijka z domu aby nie patrzec na nia
|
|
|
|
2008-05-22 12:38:31
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
pewnie że jest to zapakajanie a grzechem to nigdy nie było
|
|
|
|
2008-05-29 11:10:26
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
powiem tak ze mało kto wytrzyma do Ślubu.. niepowinno byc to grzechem!!
|
|
|
epuls.pl reklamuje
2012-05-22 18:21:55
|
|
|
2008-06-23 14:31:35
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
a ja sie nie zgadzam z Twoim postem:]
zasady te nie sa wymyslem księzulków(bo kazdy wie ze idealni nie sa i tez spotykaja na swej drodze wiele pokus) ale takie jest prawo Boże.Czy ktos tego prawa przestrzega to juz jego osobista sprawa.Nikt nie jest swiety ma prawo do bledu,ale ma tez prawo do poprawy. Ja uwazam ze nawet jesli kocha sie dana osobe,nie mozna byc pewnym czy bedzie sie z nia do konca zycia,dopiero malzenstwo daje te pewnosc.(oczywiscie nie biore pod uwage rozwodu,bo w kosciele dwoje ludzi sklada przysiege "nie opuszcze Cie az do smierci",ktora do tego wlasnie zobowiazuje.)
A co z tzw.kupowaniem kota w worku?powiedzmy ze ktos kogos kocha,nie widzi swiata poza nim,idzie z ta osoba do lozka,raz drugi trzeci piecdziesiaty i co?okazuje sie ze nie ma satysfakcji.i wtedy koniec milosci?zrywa chociaz darzy uczuciem te druga osobe?szuka kolejnego kandydata/kolejnej kandydatki na meza/zone?
|
|
|
użytkownik usunięty
2008-08-04 21:01:18
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
Według mnie emocje i uczucia są czasem silniejsze i trudno nad nimi zapanować....chociaż by się nawet chciało...
|
|
|
|
2008-08-05 10:38:28
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
ja mysle ze jak dwoje ludzi sie kocha bardzo i chca byc ze soba do konca zycia to co za roznica czy beda uprawiac sex przed czy po slubie? wazne ze sie kochaja..
|
|
|
użytkownik usunięty
2008-08-29 14:25:04
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
jeżeli dwoje ludzi się kocha to czy uprawiacie seks przed czy po slubie nie ma najmniejszego znaczenia.
|
|
|
użytkownik usunięty
2009-02-08 22:27:51
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
Na szczęście to nie człowiek decyduje, co jest grzechem, a co nie, tylko Bóg. Gdyby wszystko zależalo od człowieka, to biada wszystkiemu.
Nie mają się czym chwalić narzeczeni, że się powstrzymują od grzechu. To ci, którzy robią inaczej, powinni się wstydzić. A nie wstydzą się, bo normą zaczyna być stan grzechu, zaś trwanie w łasce uświęcającej staje się czynem tyleż heroicznym, co głupim. Nic zresztą dziwnego, że taki heroizm uważa się za głupotę, skoro w pojęciu większości oznacza on rezygnację z miłości. No bo skoro seks to miłość, to brak seksu jest grzechem. To wszystko byłoby słuszne, gdyby nie to, że seks nie jest miłością. On może wyrażać miłość, ale nie musi – i często jest wyrazem jedynie miłości własnej. Jest wyrazem egoizmu zwłaszcza wtedy, gdy jest podejmowany bez dozgonnego zobowiązania do miłości wyrażonej w formule: „Ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską”.
To nie jest tak, że kto czeka z seksem do ślubu, ten powstrzymuje się od miłości. Jest dokładnie odwrotnie – prawdziwą miłość przed ślubem praktykują ci, którzy powstrzymują się od seksu. Dowodzą w ten sposób, że dla osoby kochanej gotowi są do wyrzeczeń. Do czekania. A czekają nie dla głupiej fanaberii, tylko dlatego, że są odpowiedzialni – nie tylko za siebie, ale i za tę drugą osobę. I za dzieci, które powinny mieć rodziców zaślubionych sakramentem, a nie związanych drutem konkubinatu.
Prawdziwa miłość, oczywiście, kosztuje i to sporo. Ale ktoś, kto bierze, a nie płaci, ten nie kocha, tylko kradnie.
|
|
|
|
2009-02-09 01:54:17
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
no właśnie się dowiedziałem od kolegi niżej że nie kocham swojej dziewczyny.. 
o tym co jest grzechem nie decyduje bóg tylko ziemski kościół,ludzie na ziemi kolego
|
|
|
|
2009-02-12 16:37:50
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
Co to za roznica?To wrecz niezdrowe miec mega ochote i tego nie zrobic tylko dlatego ze sie nie ma slubu  Po*je*ba*ne;p
|
|
|
|
2009-02-26 20:17:46
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
CZemu myśle że przed małżeństwem nie można uprawiać, sexu
|
|
|
|
2009-03-05 07:15:37
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
Widzę zagorzałą dyskusje 
W sumie ja nie widzę jakichś zastrzeżeń, żeby z ukochaną osobą nie dać sobie nawzajem tej mega rozkoszy! Tylko oczywiście trzeba zadbać o odpowiednie zabezpieczenie i być na to gotowym.
Mam pytanie: jak niektórzy sobie wyobrażają zaspokojenie bez kochanej kobiety? Uważacie, że jest możliwym przetrwać ten wiek "burzy hormonów"bez spróbowania jak to jest? W grę wchodzi masturbacja itd...(która też jest grzechem..)Więc skoro to i to jest grzechem to który wybieracie?
|
|
|
|
2009-03-06 10:56:58
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
żadna z tych rzeczy nie jest grzechem
|
|
|
|
2009-03-23 21:45:22
|
Odp: Sex a zasady moralne :]
Ci co piszą że seks do celów dzieci , to są naprawde debile z nich , seks to ma być przyjemność i pasja a nie cel do dzieci robienia
|
|
|